Delikatniejszy niż czerwień czy pomarańcz, mniej jednoznaczny niż róż. Równie dobrze sprawdza się na dużych płaszczyznach, np. ścianach, jak i w dodatkach, jako kolorystyczny akcent. Jak każdy kolor oddziałuje na nasze samopoczucie i emocje. Gdzie i jak warto go zastosować?

Wnętrza koloru koralowego

Obok koloru koralowego nie sposób przejść obojętnie. Jest wyraźny i energetyczny, ale nie tak agresywny jak barwa czerwona, dlatego świetnie sprawdza się w aranżacji wnętrz. Warto użyć go w pomieszczeniach z ograniczonym dostępem światła dziennego – rozjaśni je i ożywi. Tak samo jak inne kolory, z którymi jest spokrewniony, koral jest barwą ciepłą, pobudzającą energię i skłaniającą do działania, wzmagającą apetyt. W jakich wnętrzach zatem go używać? Na pewno sprawdzi się w kuchni i jadalni, a także w salonie lub pokoju dziecięcym. W sypialni lepiej unikać dużych płaszczyzn tego koloru – w końcu to pomieszczenie, w którym mamy się wyciszyć i zrelaksować. Podobnie w gabinecie.

..  Ściany w jadalni: 17 inspiracji na jadalnie >>>

Koral w towarzystwie – z czym łączyć kolor koralowy

Kolor koralowy świetnie wygląda z bielą, jest dominujący, wybija się na pierwszy plan. Doskonale komponuje się z pastelami, wyjątkowo efektowne połączenie stanowi z kolorem miętowej zieleni – te dwie barwy są dla siebie wręcz stworzone. Taki słodki duet sprawdzi się zwłaszcza w pokojach dziecięcych lub wnętrzach stylizowanych, rustykalnych i prowansalskich. Koral lubi też błyszczące towarzystwo – złoto klasyczne i różowe, a także miedź sprawiają, że zyskuje na szlachetności, staje się elegancki (nic dziwnego – biżuteria z koralami jest niezwykle efektowna). Jako barwa zaczerpnięta z natury idealnie współgra z kolorami ziemi i przyrody – beżem, brązem, soczystą zielenią. W kontrastowych zestawieniach z mocnymi, ciemnymi barwami, np. granatem czy butelkową zielenią staje się bardziej intensywny. Koral to wspaniała alternatywa dla bardziej zdecydowanej i trudnej czerwieni. Jest równie energetyczny, ale delikatniejszy i łatwiejszy w aranżacji.