Marie Kondo, urodzona w 1985 roku w Japonii autorka bestsellera pt. Tokeimeki. Magia sprzątania, stała się dla ludzi z całego świata autorytetem w dziedzinie utrzymania ładu w domu. Autorka pomaga rozwiązać problemy dużo bardziej zasadnicze niż usuwanie różnego typu plam czy eliminacja kurzu z mieszkania. Marie Kondo podpowiada, jak pozbyć się złych nawyków i sprawić, by przestrzeń domu stała się uporządkowana, a przez to bardziej przyjazna dla mieszkańców i łatwiejsza w utrzymaniu w czystości.

Sprawa jest o tyle godna uwagi, że, jak wynika z badań, w ciągu roku na sprzątanie w domu – wyrzucanie śmieci, wycieranie kurzy oraz przekładanie przedmiotów z miejsca na miejsce – poświęca się średnio aż 200 godzin. Czy życie, w którym nie trzeba sprzątać albo sprząta się rzadko, nie wydaje się wspaniałe? Jest to możliwe dzięki minimalizmowi, czyli nietypowemu narzędziu zmieniającym podejście do przedmiotów i organizacji przestrzeni w domu.

Domowe porządku według Marie Kondo

Swe refleksje na temat sprzątania w książce Tokeimeki. Magia sprzątania Marie Kondo zebrała w 9 zasad. Oto one:

1. Sprzątaj raz a dobrze. Podziel zaplanowane porządki na etapy, a następnie realizuj je metodycznie. Zamiast na czas, stawiaj na jakość, bo dzięki temu nie będziesz tracić czasu na poprawianie po sobie.

2. W porządkowaniu kieruj się kategorią przedmiotu, a nie jego lokalizacją. Jeśli układasz ubrania, zbierz je z suszarki, zabierz z pralni, zdejmij z krzesła. Jeśli masz dzień opieki nad kwiatami w mieszkaniu, obejdź cały dom. Jeśli odkurzasz, nie zatrzymuj się w ścianach jednego pokoju.

3. Swoje rzeczy traktuj z szacunkiem. Nie składaj na kupkę, nie pozwól im się pozagniatać czy poplamić, również szybko napraw czy oddaj do naprawy to, co się uszkodziło. Zadbaj o to, by te rzeczy, które decydujesz się pozostawić w mieszkaniu, dobrze wyglądały i dobrze służyły.

4. Pozbądź się rzeczy, które nie dają ci radości. Przesłanką do trzymania każdego przedmiotu w domu powinna być jego funkcjonalność, wartość sentymentalna lub uroda. Przedmiotów, które nie spełniają żadnego z tych kryteriów, należy się po prostu pozbyć.

5. Porządkuj w samotności. Swoje rzeczy selekcjonuj samodzielnie. Dzięki temu decyzja o tym, czy coś zostawić, czy wyrzucić, będzie wyrazem twojej, a nie cudzej woli. Unikniesz też kłopotliwych i drażniących pytań w rodzaju „jesteś pewny czy pewna, że to się już nie przyda?”.

6. Wyznacz miejsce każdej rzeczy. Logicznie zorganizowana przestrzeń to warunek niezbędny do utrzymania porządku w domu. A sam proces porządkowania nie będzie pochłaniał wiele czasu, jeśli wyrobimy w sobie nawyk odkładania przedmiotów na miejsce.

7. Najpierw wyrzuć, potem układaj. Marie Kondo radzi, by porządki zacząć od zgromadzenia wszystkich przedmiotów, którymi chcemy się zająć, w jednym miejscu - na stole czy choćby na środku podłogi. To ułatwi rozsądną selekcję, która powinna poprzedzić proces układania przedmiotów w szafach, szafkach, szufladach czy pudełkach.

8. Nic nie leży na podłodze. Chodzi tu nie tylko o japońskie umiłowanie przestrzeni, także o wyrobienie w sobie nawyku odkładania rzeczy na miejsce.

9. W planowaniu porządków kieruj się kategoriami przedmiotów w następującej kolejności: ubrania  książki  dokumenty  drobne przedmioty (np. płyty, kosmetyki, akcesoria kuchenne itp.) przedmioty o wartości sentymentalnej (np. zdjęcia). Porządkując daną kategorię, nie zajmuj się rzeczami z innej. Działaj metodycznie.

Minimalizm. Nieortodoksyjne podejście do metody KonMari

Metoda porządków Marie Kondo na gruncie polskim może się wydawać kontrowersyjna. Jedni wskazują, że KonMari nie sprawdzi się w przypadku rodziny z dziećmi. Zdaniem innych na gruncie japońskim radykalną selekcję z jednej strony wymusza szczupłość mieszkań, a umożliwia zasobność społeczeństwa; w Polsce z kolei mamy na ogół lepsze warunki do przechowywania rzeczy na wszelki wypadek, za to mniej pieniędzy na kupno nowych, gdy nagle pojawi się taka potrzeba. Mimo to z metody Marie Kondo warto wyciągnąć przynajmniej 5 zasad utrzymania porządku, które można powiązać z nurtem rozsądnego, nieortodoksyjnego minimimalizmu:

1. Wyznacz każdemu przedmiotowi stałe miejsce przechowywania (a potem odkładaj na miejsce).

2. Wszystkie rzeczy przechowuj zgodnie z ich kategorią oraz blisko miejsc, w których są używane (nie roznoś po mieszkaniu).

3. Przedmioty, które są zniszczone, popsute lub przestały spełniać swoją funkcję, jak najszybciej napraw lub wyrzuć (nie przechowuj ich niepotrzebnie).

4. Jeśli wykonanie jakiejś czynności związanej ze sprzątaniem zajmuje mniej niż 5 minut, lepiej zrób ją od razu (i zamiast na krzesło, odłóż sweter do szafy)

5. Raz na pół roku powtórz analizę i selekcje przedmiotów, które posiadasz (dzięki temu nie obrośniesz tysiącem rzeczy).

W świetle tych 5 zasad minimalizm, rozumiany jako narzędzie, to nie tylko wyrzucanie niepotrzebnych rzeczy, ale dokładna analiza i selekcja posiadanych przedmiotów. Wystarczy posegregować wszystkie drobiazgi według prostego schematu – użyteczne, piękne, sentymentalne. Jeśli dana rzecz nie mieści się w powyższych kategoriach, powinniśmy ją, w zależności od poziomu zużycia, albo sprzedać/oddać, albo wyrzucić/poddać recyklingowi. Po tej analizie w domu powinny pozostać jedynie przedmioty, które lubimy i używamy.

Stosowanie 5 zasad minimalizmu ułatwi poniższy schemat